poziom usługi nowego pracownika znacznie odbiega od poziomu usług pozostałych pracowników salonu, czego skutkiem są reklamacje i niezadowolenie bardziej wymagających klientów. Często mimo doświadczenia zawodowego, jakość usług wymaga od nas dodatkowego przeszkolenia pracownika oraz podciągnięcia jego umiejętności do poziomu i standardów naszego salonu.
Najczęstszą przyczyną niezadowolenia klienta z usług nowego pracownika jest to, że nowy pracownik zostaje wrzucony na zbyt głęboką wodę i nie jest w stanie wykonać usługi zgodnej ze standardami firmy, do których klient jest przyzwyczajony.
Jako managerowie musimy zdać sobie sprawę z tego, że to my ponosimy odpowiedzialność za jakość usług w salonie i jeśli nie przeszkoliliśmy i nie wdrożyliśmy odpowiednio nowego pracownika, to nie możemy oczekiwać od niego, że wykona daną usługę zgodnie ze standardami firmy. Jako managerowie nie możemy patrzeć krótkofalowo. Błędem jest robienie zapisów do nowego pracownika już w pierwszym tygodniu jego pracy, bez odpowiedniego przeszkolenia go, poznania jego umiejętności i wdrożenia go na stanowisko wraz z omówieniem kluczowych aspektów pracy salonu. Tutaj nie ma drogi na skróty, nie można pominąć żadnego etapu, bo konsekwencje dla firmy nawet po jednej nieudanej wizycie, mogą mieć straszne skutki. Spadek zaufania wiernego klienta, opinia na firmowym FB, która przez następnych 10 lat będzie razić w oczy naszych potencjalnych nowych klientów, frustracja i stres naszego zespołu. Słaba jakość usług, reklamacja, która faktycznie należy się klientowi to wstyd dla firmy, która ma pozycje na rynku i zaufanie klientów. Dlatego jako managerowie musimy dokładać wszelkich starań do tego, aby nowego pracownika zanim przystąpi do wykonywania zabiegów gruntownie przeszkolić z zabiegów i z obsługi klienta zgodnej z naszymi firmowymi wartościami. Dobrym rozwiązaniem jeśli nie chcemy tracić klientów, którzy potrzebują terminu w trybie pilnym, jest zaproponowanie zabiegu u nowo zatrudnionej osoby w ramach doszkolenia na stanowisku. Informujemy wtedy klientkę, że osoba wykonująca zabieg ma doświadczenie zawodowe, ale zanim zacznie wykonywać zabiegi musi zostać doszkolona zgodnie z naszymi wewnętrznymi standardami. Klienci chętnie zgadzają się na zabiegi w charakterze modelki, obie strony są zadowolone,- klientowi wykonujemy zabieg z rabatem, a my mamy modelkę, na której możemy sprawdzać i szkolić nasz personel.
Podsumowując, drodzy managerowie, wymagając od naszych ludzi wymagajmy też od siebie. Nie przyśpieszajmy procesów, których nie można przyśpieszyć. Patrzmy długofalowo – lepsze od 200 zł zarobionych tu i teraz, jest 200 zł zarabianych co 2 tygodnie przez następnych 10 lat! I jeśli tak będziemy myśleć i postępować, to nasz biznes będzie się rozwijał, zadowoleni klienci będą do nas wracali, a nowo zatrudniony personel będzie w profesjonalny sposób obsługiwać naszych cennych klientów.